Dilmah

Herbaciana tajemnica rosyjskiej duszy

Siergiej Matjunin

Siergiej Matjunin podczas prelekcji w Klubie Miłośników Dobrej Herbaty, maj 2004.

Herbata jest nieodzowną częścią rosyjskiej kultury. Mówi się, że kto nie pije herbaty, ten nie ma siły. Niektórzy żartują – herbata nie wódka, dużo się nie wypije...

Europę przecinają widzialne i niewidzialne granice. Jedną z nich jest granica smakowa pomiędzy światem herbaty i kawy, przebiegająca wdłuż zachodniej granicy Rosji, Białorusi i Ukrainy, a zarazem wschodniej granicy Polski. W Rosji nikomu nie przyszłoby do głowy, aby żona przyniosła rolnikowi na pole kawę. W Polsce – jak najbardziej. W Rosji mówi się nawet, że Rosjanin, który nie pije herbaty, jest tak rzadko spotykany jak ten, który nie pije wódki.

Herbata znana była w Rosji od bardzo dawna. W 1617 roku trafiła na dwór cara Aleksego jako dar od chińskiego cesarza. Przedtem cieszył się tu dużą popularnością inny gorący napój – zbicień. Była to mieszanka miodu, korzeni i traw zaparzonych we wrzątku. W XIX wieku przepis na zbicień został utracony, ale wówczas na terenie Imperium królowała już herbata.

W ZSRR były dwa główne obszary, na których produkowano herbatę – Krasnodarski Kraj i Gruzja oraz Azerbejdżan. Mimo to o dobrą herbatę trzeba się było starać. W latach 70. i 80. na rosyjskim rynku królowały tzw. „herbaty cyfrowe”, które zamiast nazwy miały na opakowaniach numer. Szczególnie poszukiwany był numer 36 – mieszanka herbaty indyjskiej, uważanej za najlepszą, i herbaty gruzińskiej lub krasnodarskiej, w proporcji 1:1.

Herbata jest nieodzowną częścią rosyjskiej kultury. Mówi się, że kto nie pije herbaty, ten nie ma siły. Niektórzy żartują – herbata nie wódka, dużo się nie wypije. Rosyjska tradycja picia herbaty jest osobliwa – na przykład Rosjanie uważają, że o jakości herbaty świadczy kolor. Według nich im ciemniejsza barwa, tym herbata lepsza. Mieszają też różne gatunki herbat w słoiku albo metalowym pojemniczku. Pije się tu herbatę czarną, liściastą i, zgodnie z tradycją, najczęściej parzoną w małym czajniczku.

Na całym świecie picie herbaty w Rosji kojarzone jest z samowarem. I rzeczywiście, samowar to rosyjski wynalazek. Pierwszy powstał w warsztacie metalowym braci Lisycynowów w II połowie XVIII wieku. Pod koniec XIX wieku produkowano je już na szeroką skalę i w przeróżnych kształtach. Najbardziej powszechny stał się samowar kielichowy, wewnątrz którego przyspawana była rura do rozpalania ognia. W naczyniach o takim kształcie trudno podtrzymać ogień. Może to brzmieć zabawnie, ale rolę miecha pełnił niejednokrotnie skórzany but o długiej cholewie, nakładany na czubek rury. Paliwo samowara stanowiły często szyszki sosny.

Na samowarze stawiano mały, zwykle porcelanowy czajniczek do tzw. zawarki. Gdy zawarka, czyli przygotowany w czajniczku napar, nabierała mocy, nalewano trochę do szklanki i zalewano całość wrzącą wodą z samowara. W niektórych zakątkach Rosji istniał pochodzący z Azji Środkowej zwyczaj „żenienia herbaty”, czyli kilkukrotnego przelewania zawarki do szklanki i ponownego wlewania jej do czajniczka. Miało to przyspieszyć osiągnięcie właściwej mocy naparu.

Herbatę w Rosji pije się w szklankach (stakanach) lub filiżankach. Jako że lubiana jest herbata bardzo gorąca, szklanki wyposażone są w specjalny uchwyt, tzw. podstakannik.

Na zachodzie herbata rosyjska postrzegana jest jako „herbata z cytryną”, tymczasem sposobów picia herbaty w Rosji jest pewnie tyle, ile gustów jej miłośników. Pija się oczywiście herbatę z cytryną, której skórkę tylko się sparza, a nie odcina, tak jak to bywa czasami w Polsce. Panuje tam powszechny zwyczaj słodzenia herbaty dżemami owocowymi, najczęściej dżemem malinowym. Słodzi się również miodem i cukrem.

W Rosji opanowano także różne metody picia herbaty. Do kanonu opowieści o rosyjskich szpiegach weszły już te o nie wyjmowaniu łyżeczki ze szklanki, ale są i inne. Pod koniec XIX wieku np. wśród woźniców pojawił się zwyczaj picia herbaty ze spodeczka. Wylewało się troszeczkę na spodek i „siorbało” czaj, który szybciej tracił swą bardzo wysoką temperaturę. Jest także kilka sposobów na picie herbaty z cukrem: w nakładku (troszkę cukru rozpuszcza się w herbacie), w prikusku (koniuszek kostki cukru macza się w herbacie, odgryza i popija gorzkim naparem) oraz w prigladku (popijając gorzki napar, obserwuje się kostki cukru położone na talerzyku).

Rosja leży w granicach świata wyznaczonego przez tradycje herbaciane. Herbata jest napojem bardzo towarzyskim, pozwala się delektować, prowadzić długie rozmowy z przyjaciółmi, dyskutować o sensie życia. Być może właśnie ona jest jednym z elementów stanowiących o tajemnicy rosyjskiej duszy.

 

Archiwum

Newsletter

E-mail

Wyłączny przedstawiciel w Polsce Gourmet Foods sp. z o.o. ul. Smoleńskiego 2 01-698 Warszawa tel +4822 639 33 00 info@dilmah.pl